

Nie pasuje juz tutaj, wsrod pieknych osob i ich pieknych rzeczy, obecnosc prostego kurpisty jest nieporozumieniem wiec koncze bloga, z powodu nieuleczalnej nietolerancji i niecheci do tego i owego, ktora to za sprawa tego, owego i slimów rodziła się stopniowo we mnie, az w końcu głęboka wiara w brzydote i jej piękno nie pozwoliła mi prowadzić tej strony. strasznie mnie ten blog bałamucil i co mnie niajbardziej martwi, od jakiegoś czasu konti z wlasnie to bylo jedno, a paulina z suwałk drugie, za duża rozbierzność nastąpiła.
Więc kończe z ulgą i chciałabym w tym miejsciu serdecznie pozdrowić wszystkie panie bloggerki, ktore sobie bardzo cenie i na których blogach będę niezmiennie stałym gościem!
P.S. I wielkie dzieki Grzegorzowi za zdjęcia.
niedziela, 7 czerwiec 2009
kult brzydoty
piątek, 5 czerwiec 2009
bombka


Nie jestem ostatnio wielkim odkrywcą, nie mam chęci na prowadzenie bloga, ale jednocześnie nie chce przerywać juz ponad rocznej działalności. Przełomowy moment nastąpił wczoraj kiedy wstawiłam głupią gumkę do tej kiecki. Momentalnie wrócił mi wigor i zachcialo mi sie zrobić nawet zdjęcie! Jako, że jestem już jedną nogą na wakacjach miałam czas się pogiąć przed obiektywem.
Co do zestawu, jest tak jak mówiłam prosty jak cep, bo nie mogłam się doczekać żeby zaprezentować efekt moich zmagań z igłą i nitką i nie chciało mi się kombinować więc wrzuciłam na siebie marynarke pochodzącą jeszcze z czasów katalogu h&m jesień 2007 kiedy to przetrzepałam caly haem w podzukiwaniu takiej i znalazłam tyle, że po paru miesiącach i oczywiście na niezawodnych ciuchach(a zeby bylo smieszniej tez hmową).
Niech was nie zmyli to zdjęcie, spódnica dużo lepiej leży niż to wygląda na obrazku!
Etykiety
- by the way (3)
- cenne nabytki (10)
- DIY (1)
- Ewelina (1)
- inspiracje (1)
- koniec wygłupów (1)
- rower (2)
- self-made (3)
- sesjunie (8)
- ubrania (3)
- wczytuje się (4)
- wyglądam (36)

