
niesamowita gotycka klimatyczna i prawie nieosiągalna w suwalskim empiczku
Nic specjalnego
No i meritum dzisiejszego posta

czyli moja najukochansza kobieta, najwieksza duma i najblizszy czlowiek.
środa, 3 czerwca 2009
przedostatnie
Etykiety:
cenne nabytki,
Ewelina,
wczytuje się
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Etykiety
- by the way (3)
- cenne nabytki (11)
- DIY (1)
- Ewelina (1)
- inspiracje (1)
- koniec wygłupów (1)
- rower (2)
- self-made (3)
- sesjunie (8)
- ubrania (3)
- wczytuje się (4)
- wyglądam (36)


3 komentarze:
"Absurdy PRL-u",muszę położyć na tym łapy.
Meritum posta piękne w swej wymowie,gratuluję,pozdrawiam.
Cholera. cały dzień Gombrowicz musi za mną chodzić? Najpierw koleżanka mówi, że kupiła sobie po francusku (!), teraz Ty. Normalanie czuję się jak głupia ignorantka.
jou ziomeczki!
Prześlij komentarz