

Nie przepadam wcale a wcale za pomarańczem,od jakiegos czasu czuje sie w takiej pstrokaciznie nie za pewnie i do tej sukienki też byłam sceptycznie nastawiona, ale jak ją włożyłam to już nie zdjęłam. Pierwsza rzecz, ktora jest według mnie warta pokazania na tym blogu od x czasu. Jakby ktoś nie wiedział te paski na przodzie to zamki.


12 komentarze:
Sukienka jest wspaniała, uwielbiam ten kolor.
Boska jest! Rzuca się w oczy ;-))
padłam na ryj z zachwytu, kieca jest świetna!
hah, fajnie!
Przecież można je usunąć...w oknie edytowania posta kliknij na nie raz...podkreśli się Tobie kontur wokół tego napisu i zrób delete :-)...świetna kieckaaaaaaa
wielkie dzieki Podszewka!
Mnie się też podoba ta sukienka :)
Awangardowo.
nie lubię poarańczowego, ale Ty wyglądasz w nim świetnie!
jej...nawet nie wiesz jak mi miło, że tak piszesz:) Bardzo się cieszę!
Ja też bardzo lubię do Ciebie zaglądać.
Sukienka jest odlotowa!
:)
fisz? kochana! to były jedne z 60 najlepszych minut mojego życia! Zagrali perfekcyjnie, wyglądali perfekcyjnie (przebrani byli za superbohaterów), widać było, że jarają się tym koncertem równie bardzo jak ja, emade ciągle uśmiechał się słodziutko pod nosem i w ogóooole, mówię Ci- kosmos, trans i odlot! :D
Sukienka jest przepiekna!Szkoda,ze nie widac tych zamkow z bliska:)
P.S Myslalam o skroceniu mojej marmurkowej spodnicy,ale na dole ma zamek,wiec niech zostaje,jak jest:)
Prześlij komentarz